Koty do adopcji

CZESTER

Data urodzenia : ok. 2016r.

Kastracja : TAK

Po raz pierwszy Czester trafił do schroniska w sierpniu 2020r. Wskutek wypadku lokomocyjnego stracił przednią łapkę. Pięknie sobie bez niej radzi.

We wrześniu 2020r. poszedł do adopcji. Niestety juz w lutym 2021r. wrócił do schroniska. Powodem jego oddania były problemy osobiste, a ponadto Czester podobno w trakcie zabawy potrafił podrapać czy ugryźć. 

Na razie żadnego "agresywnego" zachowania nie widać u Czestera. 

Na początku był zdezorientowany, że znowu jest w miejscu gdzie jest pełno kotów na tak małej powierzchni. Dzisiaj Czester jest juz bardziej zrelaksowany i zaprzyjaźniony z resztą "kolegów"

RODO

Data urodzenia : ok. 10.2014r.

Kastracja : TAK

Rodo jest z nami od listopada 2019r. 

Najpierw po ciężkim wypadku lokomocyjnym trafił do lecznicy gdzie musiał być poddany operacji. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i Rodo doszedł do siebie. Pobyt w schronisku od samego początku był dla niego ciężki, z powodu złego kontaktu z innymi kotami. Rodo po prostu źle się czuje w otoczeniu tak wielu kotów.

Do tego doszedł kolejny dramat. Po badaniach okazało się, że Rodo ma problemy urologiczne i musi być karmiony specjalną dietą weterynaryjną.

W kociarnii gdzie jest kilkanaście kotów nie jesteśmy w stanie przypilnować, żeby Rodo nie zjadł karmy przenzaczonej do innych kotów.

Dlatego podjęto decyzję o odseparowaniu go od innych kotów i umieszczono go w izolatce.

Rodo jest zamknięty w małej klatce dla własnego bezpieczeństwa, ale z dnia na dzień jest coraz smutniejszy, a nam opiekunom kroi się serce patrząc na jego samotność.

Dlatego kochani jeśli szukacie mruczącego przyjaciela to gorąco polecamy RODUSIA 

Idelany dom dla niego to dom bez innych kotów (kwestia karmienia), świadomość właściciela, że musi dostawać karmę w formie diety weterynaryjnej. Sprawdź przed podjęciem decyzji o adopcji czy nie będzie to dla ciebie za duże wyzwanie finansowe. Niech ta adopcja będzie naprawdę przemyślana.

Rodo jest około 6 letnim kocurkiem.  Nie potrzebuje tyle zainteresowania co np. mały kociak. Wystarczy, że będzie miał ciepłe legowisko, odpowiednią karmę, spokój i odpowiednią dawkę „czułości”

KAJKO

Data urodzenia : 08.2017r.

Kastracja : TAK

Kajko trafił do schroniska 03.01.2018r. Jest spokojnym, ślicznym kocurkiem. Bardzo długo bał sie ludzi, uciekał jak tylko weszło sie do kociarnii i z daleko wszystko obserwował. Teraz bardzo chętnie podchodzi do opiekunów, łasi sie i chętnie nadstawia łebek do głaskania. W stosunku do osób których nie zna jest bardzo nieśmiały. Potrzebuje czasu aby zaufac nowej osobie.  Z innymi  kotami "dogaduje się" bardzo dobrze.