Logo Adopcja

19 MARZEŃ

Akcja "19 Marzeń" to kolejna sesja zdjęciowa poświęcona naszym pupilom. To, że powstanie kolejna sesja zdjęciowa było jasne już po zakończonej sesji walentynkowej. 

Tytuł 19 marzeń nawiązuje do 19 psiaków, które uczestniczyły w zdjęciach, a wiadomo że marzeniem każdego bezdomnego zwierzaka to kochający dom, własne posłanie, przytulny, bezpieczny kąt, ręka która przytuli, pogłaszcze.

Sesja ta jest wyjątkowa także dlatego, że piątka pań zgodziła się zaprezentować naszych podopiecznych, pokazać jak są przyjazne i skore do wspólnej pracy. Ważne jest to, że każda z naszych modelek jest właścicielką psa właśnie z naszego schroniska i absolutnie nie żałuje swojej decyzji. Wręcz przeciwnie, uczestnicząc w sesji zachęcają do adopcji zwierząt porzuconych, które postokroć potrafią odwdzięczyć się za daną im szansę na nowe, lepsze życie. 

Mamy nadzieję, że dzięki tej akcji kolejne psiaki opuszczą swój schroniskowy boks i trafią do  domu  pełnego miłości.

Wszystkim uczestnikom tej sesji, a przede wszystkim pani fotograf  Natalii Góreckiej, paniom modelkom oraz wolontariuszkom składamy gorące podziękowania.   

BARI szczęściarz tuż po sesji już w nowym domku !!!

Niestety radość była przedwczesna. Bari po 2 dniach wrócił z adopcji, bo broił w domu...

 Bari to ok. 2-letni psiaczek, którego rozsadza energia. Jest baaaardzo wesoły i przyjazny. Uwielbia spacery i zabawy. Wszystkiego jest ciekaw, wszędzie się pcha i każdemu wskoczy na kolana. Ten uroczy psiaczek to energetyczna petarda – biega za piłeczką, skacze jak na sprężynie no i kocha psie przysmaki (zrobił się z niego „kundelkus kulkus”). No nowy dom Bari czeka od stycznia tego roku. Zachęcamy do adopcji radości na czterech łapach 

 Od kilku miesięcy w naszym schronisku przebywa Benuś – bardzo oryginalny, 3 letni piesek o wyjątkowym charakterze i pięknym umaszczeniu. Jest typem sportowca- dla niego 10 km biegu przy rowerze to pestka, chętnie aportuje, niestety nie mieliśmy jeszcze okazji sprawdzić czy lubi pływać. Benuś zachowuje się jak duży, narwany szczeniak, nie przejawia żadnej agresji wobec ludzi, natomiast za innymi psami i kotami nie przepada. Benek to piesek, który bardzo lubi być blisko człowieka, dlatego nie szukamy dla niego budy czy kojca- on potrzebuje aktywnych właścicieli, którzy zapewnią mu solidną dawkę ruchu, wyzwania, zadania... Benek z pewnością byłby odpowiednim kandydatem do uprawiania takich dyscyplin sportowych jak: canicross, dogtekking, bikejoring. Z takim psem można zdobyć niejeden górski szczyt, Benuś będzie z ochotą towarzyszył swojemu Panu/Pani w bieganiu czy jeździe na rowerze. Czy są tu aktywni dwunodzy, którzy dotrzymają Benusiowi kroku? Nie kupuj, adoptuj, bo „prawdziwy przyjaciel nie ma metki”

 Brutus to łagodny olbrzym, dla którego największą nagrodą jest przebywanie z człowiekiem. Jest grzeczny i przyjacielski, bardzo lubi spacery i kocha się tulić. Szukamy dla niego domu, w którym będzie miał kontakt z człowiekiem- zamykanie go na całe dnie w kojcu, niewiele będzie się różnić od jego warunków schroniskowych. Brutus spokojnie może trafić do domu z dzieciakami, bo jest bardzo przyjazny, nie nadaje się jako stróż posesji, chociaż jego wielkość budzi respekt. Brutus uwielbia być głaskany i jest wielkim, przytulaśnym „misiem”.



Dalia  szczęściara już w nowym domku :-)
 
 
 
 Francia „ odsiedziała” już wyrok 3,5 roku w celi 2 x 2, w więzieniu zwanym schroniskiem. Jak to na nią wpłynęło? Jest przerażona, nieśmiała i wycofana. Aktualnie odsiaduje wyrok w zawieszeniu – przebywa w domu tymczasowym w Lesznie (jak sama nazwa mówi tymczasowo), ale nadal jest bezdomna. Końca jej tułaczki nie widać… Ale jest i coś pocieszającego- mimo smutnego życia Franka chce być kochana- ma w zwyczaju stawać na dwóch łapkach, opierać się o człowieka i prosić o przytulenie i głaskanie. Franeczka zachowuje czystość, zostaje sama przez 8-9 h w mieszkaniu (tzn. z psimi towarzyszami), nie niszczy. Większość dnia spędza leżąc na swoim posłaniu. Na spacerach jest jeszcze mocno wystraszona, ale to kwestia czasu, aż przyzwyczai się do życia na wolości. Początkowo boi się obcych, podkula swój ogonek-kikutek i spuszcza nisko głowę. 

Franka ma 7 lat, a to oznacza niestety , że pół życia spędziła w schronisku. Franeczka ma też szaloną stronę, poznacie ją po kilku dniach i oszalejecie razem z nią- będzie was lizać, zaczepiać i wchodzić na głowę Nie pozwólcie dłużej płacić temu pieskowi za ludzką głupotę- dajcie jej szansę… Rozmiarowo to mała, chudziutka, wiecznie głodna sunia w rozmiarze „L”. Jeśli są tutaj osoby, które mają doświadczenie z wystraszonym schroniskowym pieskiem, napiszcie jak to wygląda, jak sobie radzicie (czy warto), może Wasze słowa zachęcą kogoś do adopcji… 
Chętnie odpowiemy na wszelkie Państwa pytania- kontakt bezpośrednio z domem tymczasowym w Lesznie: 513-157-663

 Inesska to mała, energiczna sunia, z serii tych czworonogów, co skaczą jak na sprężynie. Uwielbia zabawki, rozrabia, zaczepia, jest po prostu wulkanem radości. Ma wesołe, rozbiegane oczka i zawsze gotowe do psot usposobienie. Jest bardzo przyjacielska w stosunku do ludzi i innych zwierząt. Siedząc w boksie głośno domaga się o uwagę i prosi choćby o krótki spacer czy pogłaskanie. Iness będzie wspaniałym przyjacielem zarówno dla osób dorosłych jak i dla dzieci w wieku szkolnym.

 Izi to roczna sunieczka,która trafiła do schroniska w kwietniu 2016. Jest miłą, grzeczną sunią, choć czasem ma swoje humorki (jak na kobietę przystało). W boskie głośno domaga się o uwagę, bo szczęśliwa jest tylko mając przy sobie człowieka. Na spacerach jest wszystkiego ciekawa, nie ciągnie smyczy tylko „zwiedza” . Izi będzie wspaniałym przyjacielem całej rodziny, schronisko zdecydowanie jej nie służy, widać jak bardzo chce zwrócić uwagę odwiedzających na swoje istnienie. Podczas sesji była noszona na rękach, co bardzo jej się podobało, w rewanżu można było dostać od niej liźnięcie jęzorkiem po twarzy.


 
 Kamila przebywa w schronisku od kwietnia 2013 roku. To malutka, 9-letnia sunia w typie rasy „szerokus jamnikus” Bardzo wiele czasu zajęło nam „oswojenie” jej na tyle, by pozwoliła do siebie podejść. W końcu się przełamała i okazała cudowną psinką. Nadal jest nieśmiała, ale bardzo przyjazna, choć widząc obcych przed swoim boksem głośno szczeka. Podczas sesji podbiła serce wszystkich, trochę przerażała ją taka ilość ludzi dookoła, ale jak tylko wzięło się ją na ręce, była przeszczęśliwa. Kamilka po prostu zdecydowanie woli być noszona na rękach, w końcu nóżki ma krótkie, to i szybko się męczy dziewczyna. Kamilka powinna trafić do spokojnej rodziny, której już teraz zazdrościmy, bo Kamilka odda całą siebie i będzie wierna aż do końca…

Nie trzeba być bogaczem, by podarować coś cennego. Podaruj swój czas, uwagę i miłość.

 Karolek ma 11 lat i spory bagaż doświadczeń. Człowiek musiał go wiele razy skrzywdzić, bo nadal się go boi. W 2014 roku trafił do schroniska z gminy Krzemieniewo. Był nieufny, wycofany i przerażony. Dzisiaj chętnie wychodzi na spacery, podchodzi do osób, które zna, tak więc widać poprawę, ale nowego właściciela Karolka czeka jeszcze sporo pracy. Na pewno musi to być wyrozumiała i cierpliwa osoba, która kocha pieski i zapewni mu godne życie. Karol potrzebuje swojego kącika, spokoju i ciepła. Kto sprosta temu wyzwaniu i pokocha smutne psie serce?

 Może nie jest Mister Poland (choć fotogeniczny jak mało kto), ale oczy ma pełne miłości i serce pełne radości. Ten uroczy 7-latek jest grzeczny, ale i energiczny. Z niecierpliwością wyczekuje każdego spacerku i początkowo trochę ciągnie na smyczy. Lesiu reaguje na swoje imię, przychodzi na zawołanie i chętnie biega przy rowerze. Bardzo lubi być przytulany, pięknie aportuje i uwielbia spędzać czas z człowiekiem. Kto pokocha pana Lesia ???

Madox jest 10 letnim, niedowidzącym psem. W lutym br. błąkał się na terenie gminy Rydzyna w Maruszewie.  Ten pies miał dom, przez całe lata komuś służył, był czyimś przyjacielem a na starość… na śmietnik.Madox to chodzące, kochające serduszko. Jest tak spragniony bliskości człowieka, że nawet w czasie mycia boksu przytula się do człowieka. Wystarczy go tylko dotknąć, głaskać, a on przez cały czas mycia nie ruszy się na krok. Pmimo swych ułomności : bardzo słaby wzrok, problemy ze stawami Madox jest ciekawy świata i ma w sobie wielką chęć życia.  Zasługuje na miłość, opiekę i naszą przyjaźń. W schronisku przy wielu zwierzakach nie da się być tylko z nim nad czym bardzo ubolewamy. Może TY pokażesz mu, że człowiek to też istota czująca, kochająca.... 

 Malwa jest u nas od 01.03.2016r. Do schroniska trafiła bardzo zaniedbana, na szczęście dzięki opiece weterynarza doszła do siebie i jest całkowicie zdrowa . Malwa jest energiczną i kochającą ludzi sunią. Uwielbia tulić się do ludzi, przy człowieku jest radosna i szczęśliwa. Nie wyobrażamy sobie, żeby została psem stróżującym – ona potrzebuje bliskości, bez problemu można nauczyć ją wielu komend- lubi sprawiać radość, będzie więc pojętną uczennicą. Niestety Malwa bardzo nie lubi innych czworonogów, dlatego powinna być jedynym pieskiem w rodzinie.

Kto pokocha Malwunię?

Myszorek to jeden z weteranów schroniska. Jest u nas już od 4 lat. Pomimo, że wystąpił już w zeszłym roku w sesji pt."10 wspaniałych" nikogo nie oczarował i nadal tkwi za kratami. Nie wiemy dlaczego, bo Myszorek mimo swego wieku ( 11 lat) jest bardzo przyajcielskim i bezproblemowym psiakiem. Myszorek weteran samotności, pies o którego nikt nigdy nie pyta i od którego ludzie zwykle odwracają wzrok, bo stary, bezzębny i nijaki… Niewiele mu już zostało, dlatego dom potrzeby jest tu i teraz. Jeśli nic się nie zmieni, odejdzie za Tęczowy Most samotnie, w schroniskowym boksie. On nie ma wielkich potrzeb- wystarczy krótki spacer pod blokiem, będzie sobie cichutko leżał na posłaniu i z radością witał swojego Pana/Panią. Adoptując Myszorka uratujecie mu życie, dosłownie i w przenośni, nie pozwólcie by jego i nasze marzenia, zostały tylko marzeniami…

 Ozi to młody, około roczny piesek, którego roznosi energia. Nie jest duży, ale narwany i silny, co najbardziej widać na spacerach. Nowego opiekuna czeka sporo pracy, aby go trochę „okiełznać”. Ozi jest bardzo ciekawy świata i na spacerach chce wszystko zobaczyć i obwąchać. Wszędzie chce być pierwszy, jak na narwanego dzieciaka przystało . Nie przejawia żadnej agresji wobec ludzi, uwielbia głaskanie i pieszczoty. Nie przepada natomiast za innymi psami. Ozi powinien trafić do aktywnych właścicieli, którzy zapewnia mu solidną porcję ruchu i wychowają na zrównoważonego pieska.

 Rudolf to wieeeelki, młody i piękny pies. Ma ok. 2 lata i całe mnóstwo energii. Jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, będzie idealnym towarzyszem zabaw. Zachowuje się jak wielki szczeniak i trochę ciągnie na smyczy. W życie swojej nowej rodziny wniesie mnóstwo radości, potrzebuje natomiast sporej dawki ruchu i przestrzeni. Jego wygląd budzi respekt, ale w głębi duszy, to wielki przylepa. Adoptuj Rudolfa, „przyjaciel nie zawsze musi być człowiekiem”


 Salma to młoda, 3-letnia sunieczka bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi- jest grzeczna, uwielbia się tulić i ciągle domaga się głaskania. W schronisku nieoczekiwanie dostała udaru- było bardzo źle, praktycznie nie było z nią kontaktu, Byliśmy przygotowani na najgorsze. Jednak silna wola i chęć walki pozwoliła odnieść jej zwycięstwo. Salma stanęła na nogi i doszła w 100% do siebie. Jest wesoła, nie może doczekać się swojej kolejki na spacer czy wyjścia na wybieg. Jest cały czas pod ścisłą obserwacją, bo zdajemy sobie sprawę, że taki udar może (nie musi) się powtórzyć. Salma powinna trafić do domu gdzie nie ma innych zwierząt czy małych dzieci – chcemy zaoszczędzić jej stresu i ekscytacji.
 
 
 Szarik to 5 letni piesek w typie owczarka niemieckiego. Do schroniska trafił w złym stanie, najprawdopodobniej po wypadku lokomocyjnym- miał kłopoty z chodzeniem, problemy skórne i był bardzo wychudzony. Na szczęście wszystko wróciło do normy, Szarik wypiękniał i troszkę się ożywił. Sporo musiał przejść, bo ma jeszcze troszkę problemów z zaufaniem człowiekowi. Jest to pies dla osób dorosłych, nie lubi jak dotyka się jego łap (być może jeszcze go bolą), dlatego lepiej, żeby nie miał kontaktu z dziećmi. Przy odrobinie pracy (szkolenia), Szarik będzie wspaniałym psim towarzyszem.

 
 Wetuś to naprawdę maleńki piesek, który uwielbia człowieka i bardzo go potrzebuje. Jest psem niewidomym, ale ślepota psa nie jest tragedią, jeśli ma się dom i właściciela, który jest przewodnikiem i wsparciem. Tym bardziej, że Wetuś ma w sobie geny psa myśliwskiego, wiec świetnie posługuje się węchem. Ma wiele blizn na pyszczku, niewidomy, błąkający się samotnie piesek (w dodatku taki maleńki), narażony jest na wiele ataków. Radził więc sobie chłopak jak mógł, aż trafił do naszego schroniska. Uwierzcie nam, jest po prostu uroczy, nawet podczas wizyty u weterynarza cały czas merda ogonkiem. Nie bądźcie obojętni, zastanówcie się nad adopcją Wetusia. 
 
 
 Złoty to niewidomy, starszy pan, który na lepsze jutro czeka 17 miesięcy. Młodość przeminęła, na szczęście radość życia pozostała. Nasz spanielek kocha spacery, ślepota nie przeszkadza mu w poznawaniu świata- wszystkiego musi dotknąć, wszystko obwąchać a podczas spaceru cały czas merda ogonkiem. Jest wesoły, energiczny i nawet na chwilę nie usiedzi w miejscu. Jak na cocker spaniela przystało, lubi być w centrum uwagi i nie toleruje innych zwierząt, dlatego powinien trafić do domu, w którym będzie jedynym pieskiem. Nowo poznane osoby Złoty musi dokładnie obwąchać a potem zaczyna swoje wariactwa- biega, skacze, kopie doły… Jego największą zaletą jest zdecydowanie bardzo radosne usposobienie
 
 
 
 
 
Lubię to!
 
Skome

wróć

Ostatnio dodane